sobota, 15 grudnia 2012

*14*




Naleśniki z kaszy manny z twarożkiem, kiwi, mandarynką, cukrem pudrem i  miodem; pierniczki; herbata dzika róża.
Semolina pancakes with cottage, kiwi fruit, mandarine, powdered sugar and honey; ginger biscuit; resehip tea.  


Nie zjadłam wszystkich naleśników, bo sa tak syte, że wow. Pierniczków też nie, ale to do nadrobienia. W końcu upiekłam pierniki! :D

Nie pochwalę się jeszcze Maxi Kingiem, bo mama powiedziała, że to ciasto zrobimy na święta. Na szczęście święta niedługo (♥) więc zapewne pojawi się na blogu.

Pierniczki upieczone, uszka i pierogi zrobione, dzisiaj wielkie sprzątanie, ubieranie choinki. Może w tym wszystkim uda mi się jednak zrobić jakieś szybkie ciacho, bo tak dawno już nie piekłam, że aż się za tym stęskniłam. 

Wczoraj wracając ze szkoły z zamiarem rzucenia torby w kąt i wybiegnięcia z domu na powitanie weekendu, zastanowiłam się, czy aby na pewno chce mi się wychodzić na mróz, który szczypie w nos i policzki. Już sięgałam po laptopa, mimowolnie jednak założyłam grube leginsy i nie wiem kiedy, zawiązywałam już sznurówki biegowych butów. Nie wiem kiedy zrobiłam 12 km. Moje ciało zdecydowało za mnie. Doskonale wie, co dla niego dobre, tylko ja nie zawsze go słucham. 
Pierwszy raz biegałam w dzień trasą, którą zwykle, teraz w zimie, pokonuję, kiedy już jest ciemno. Wrażenie pozytywne, jednak chyba wolę po zmroku. 

10 komentarzy:

  1. Też biegałam przedwczoraj w mróz i zimno. Mega choć ja stosuje rekreacyjne biegi dla wyładowania emocji xD Dziś zadymka więc poczekam aż przejdzie albo rano pobiegam xD

    OdpowiedzUsuń
  2. zazdroszczę tej mobilizacji:) u mnie właściwie nie zrobione nic. nawet ozdoby na choinkę nie kupione:D

    ładny masz kubeczek!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. pierniczki i naleśniki ,pyszniusio ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. naleśnikowe pyszności *.* a pierniczki wyszły Ci cudownie :) Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja w taką pogodę kompletnie nie wyobrażam sobie biegania:<
    mmm apetycznie wyglądają te naleśniczki<3 a jak je robiłaś? bo mi z manny nigdy nie wychodzą:(

    OdpowiedzUsuń
  6. naleśniki wyglądają mega ;d

    OdpowiedzUsuń
  7. Pysznie wyglądają! Mam ochotę porwać Ci te naleśniki :D
    A pierniczki są urocze.

    Podziwiam za bieganie. Dla mnie nawet wyjście do sklepu w taką pogodę jest koszmarem. Zwłaszcza dziś, jak deszcz zamarzał w locie xD

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...