wtorek, 14 maja 2013

*159*


śniadanie maturzystki part V: serek wiejski i jogurt naturalny z jabłkiem, cynamonem i  domową czekoladowo-orzechową granolą z patelni



Przede mną ostatni pisemny egzamin. Dobrze, że ostatni, bo wczoraj przechodziłam od stanu euforii do stanu załamania. 

24 komentarze:

  1. Ostatni wysiłek i będzie 'z bani'! Tym razem śniadaniowa granola, czyli chrupiący początek dnia, lubię to!

    OdpowiedzUsuń
  2. i już ostatni i do przodu:) tak trzymaj:)
    pamiętam te huśtawki od histerii po totalną głupawkę :) będzie dobrze:)
    jak mi się ta granola podoba :)!

    OdpowiedzUsuń
  3. pyszne połączenie jabłka z orzechową granolą :) powodzenia dziś, trzymam mocno kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No, teraz juz bedziesz miala wsztstko za soba, mozsz spokojnie odetchnac :)
    Jak zdobilas te granole z paltelni? Czuje, ze musi byc pyszna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Powodzenia, dasz radę :*
    Lubię te Twoje maturalne śniadania, a granola z patelni jest u mnie niemal na szczycie listy 'to do' :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Też przechodziłam przez takie huśtawki podczas matur, to raczej normalne ;) Po ostatniej maturze, która była dla mnie jedną z najważniejszych, z chemii, płakałam do samego wieczora bo byłam pewna ze zawaliłam ją kompletnie, a potem się oczywiście okazało że tak źle nie było ;)
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Granola z patelni uwielbiam <3 O a co dzisiaj pisałaś? :> Bo wiem, że chemia ( ja ) i coś jeszcze było?

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze ta maturzystka sobie jada :3

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne zdjęcie :D Daj znać jak poszło.

    OdpowiedzUsuń
  10. O! Trzeba zrobić granolę z patelni :D

    OdpowiedzUsuń
  11. NAJLEPSZE ŚNIADANIE EVER. O rany. No, jedno z najlepszych :3
    Aach, było dobrze??

    OdpowiedzUsuń
  12. Ohoho, chętnie wszamałabym to Twoje śniadanie :D Muszę wreszcie się zmusic do zakasania rekawów i stworzenia takiej własnej granoli :) Wygląda pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  13. po takim przepysznym śniadaniu egzamin na pewno będzie zdany idealnie ;*

    OdpowiedzUsuń
  14. Na pewno nie było tak źle wczoraj!;*

    OdpowiedzUsuń
  15. Granole sama robiłaś?
    Skąd ja znam te skrajności^^
    Nina;

    OdpowiedzUsuń
  16. Na pewno dobrze Ci poszło :)
    Śniadanie pyszne, zwłaszcza ta granola <3
    Akurat na drugie śniadanie jadłam podobnie tylko że z prażonym słonecznikiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. no widzisz i już po! teraz wakacjeee :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ładne słoneczne zdjecie smacznie podanego serka :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Śniadanie pycha! :)
    Mam nadzieję, że poszło bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z naszymi kciukami nie mogło pójść źle:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Też miałam chwilowy kryzys w niedzielę. Ale to już końcówka:D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...