piątek, 13 grudnia 2013

*317*

pełnoziarnisty chlebek bananowy z mnóstwem orzechów laskowych, smoothie jabłko-seler naciowy

Udało się wczoraj pobiegać po miękkim. Stwierdziwszy, że wykład z logiki nie jest mi do szczęścia potrzebny, ruszyłam do Lasu Kabackiego. Nareszcie bezbolesny bieg po leśnych ścieżkach, umiarkowane tempo i ponad 12 km na zegarku. Jutro zawody, Falenica, będzie ktoś? :)

16 komentarzy:

  1. Logika na studiach absolutnie nie jest nikomu do szczęścia potrzebna, potwierdzam!:p
    Jutro bieg? Oszczędzaj dzisiaj siły i daj czadu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam chlebek bananowy :)
    Powodzenia w zawodach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Orzechy laskowe w chlebku? Tylko pozazdrościć! A to smoothie wygląda idealnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ile orzechów ! :D
    Musiał bajecznie chrupać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam sok-seler, więc smoothie tym bardziej by mi posmakowało, jestem pewna! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jak mi się zamarzył taki chlebek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzymam kciuki za udany bieg. Liczę na małą relację :)
    Orzechy laskowe to zdecydowanie moje ulubione.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chlebek z dużą ilością orzechów jest najjlepszy <3
    A smoothie musiał pysznie smakować!
    Trzymam kciuki za jutro :*

    OdpowiedzUsuń
  9. chlebek bananowy i dużooo orzechów - to lubię najbardziej, coś do pochrupania i tym samym dla kontrastu coś 'gładkiego', jak tu to smoothie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. chrupiące orzechy w środku mięsistego chlebka, lubię ten kontrast!

    OdpowiedzUsuń
  11. boooski chlebek! uchował sie kawałek dla mnie? :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Orzechy <3
    Powodzenia jutro :)

    OdpowiedzUsuń
  13. mogłabys podac przpis na chlebek bananowy :) ?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...